datemode

Co wybierasz?

🍰 Turniej deserów

32 desery, jeden zwycięzca. Sernik czy tiramisu, brownie czy szarlotka? Ktoś musi zdecydować.

Jak działa drabinka deserów

Dwa desery pojawiają się obok siebie, a ty wybierasz ten, który naprawdę byś zamówił. Zwycięzca awansuje, drugi znika na dobre. Trzydzieści dwa zmienia się w szesnaście, potem osiem, potem cztery, a na końcu zostaje pojedynek o tytuł. Zajmuje jakieś trzy minuty i wywołuje zaskakująco mocne opinie.

Trudniejsze, niż wygląda

Prawie każdy zacina się w pierwszej rundzie, bo to tam kryją się najokrutniejsze pary. Sernik kontra szarlotka w drugiej rundzie potrafi poróżnić rodzinę na cały obiad. Sztuką jest odpowiadać szybko i nie kombinować, bo pierwszy odruch jest zwykle tym szczerym, a drabinka jest lepsza, kiedy nie negocjujesz sam ze sobą.

Zagraj z kimś

Zagrajcie osobno i porównajcie finały. Pary używają tego, żeby wybrać, co upiec w weekend, ekipy — żeby ustalić, kto co przynosi na imprezę, a wszyscy — jako pretekst do sprzeczki o to, czy ciepłe ciastko wygrywa z kawałkiem ciasta. Lista łączy polskie klasyki z cukierni, rzeczy z kawiarni i kilka deserów wartych osobnej wyprawy.

Turniej deserów jest darmowy, nie wymaga konta i otwiera się od razu w przeglądarce na telefonie. Szybka, niezobowiązująca gra na randkę, na czat z ekipą albo na długie czekanie na stolik.